Scroll to top

Ciemność i wątpliwości

2 Niedziela Wielkanocna, czyli Miłosierdzia Bożego, Rok C

CIEMNOŚĆ I WĄTPLIWOŚCI

 

Pokój Chrystusa uwalnia uczniów od lęku i wyprowadza z zamknięcia. Po przyjęciu Ducha Świętego, są gotowi głosić Dobrą Nowinę. Na uwagę zasługuje  fakt,  że  gdy  Zmartwychwstały  stanął  przed  uczniami,  w Wieczerniku zabrakło Tomasza.

 

Po dziś dzień apostoł nazywany jest „niewiernym”. Jednak bardziej odpowiednim określeniem jest „wątpiący”. W jego wątpliwościach może odnaleźć się każdy z nas.

Wierność Chrystusowi bywa trudna. Pozwalamy przytłoczyć się problemom, a „wodze” życia przekazujemy uczuciom. Bóg daje znaki świadczące o tym, jak bardzo się o nas troszczy. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte  i na „noszach” modlitwy zanosić do Niego nasze choroby i wszystko, co doskwiera.

Żydzi, którzy przyjęli wiarę w Pana, wynosili „chorych na ulice” i kładli na noszach, w nadziei, że „choć cień przechodzącego Piotra” padnie na któregoś z nich. Maryja przy Zwiastowaniu usłyszała od anioła, że Duch Święty okryje Ją cieniem (por. Łk 1, 35) i sprawi, że pocznie Syna. Słowo „cień” może sugerować, że życie Maryi, apostołów i świętych nie było łatwe, lecz nierzadko okryte cieniem. Podobnie nasze życie bywa pełne smutku i cierpienia.

Bóg może wyprowadzić nas z każdej ciemności i napełnić autentyczną radością. Jezus nie pozostał w cieniu śmierci, lecz zmartwychwstał, żyje i na wiele sposobów  objawia  się  swoim  uczniom.  Jego Miłosierdzie nie  zna granic – jest niezgłębione!

Cień  nie  musi  przerażać.  Przypomina  jedynie,  gdzie  i u kogo szukać pomocy.

Ufamy Tobie, Miłosierny Boże!

/Opracowanie: s. Ludwika/