„Pięknie jest zatrzymać się z Chrystusem
i jak umiłowany uczeń oprzeć głowę na Jego piersi…
(por. J 13,25),
W sobotnie popołudnie, przed Niedzielą Miłosierdzia Bożego, do furty klasztornej zawitał niecodzienny gość – rowerowy pielgrzym – Pan Marian Sadecki z okolic Rybnika. Podróżnik odbywa samotnie pielgrzymkę rowerową, którą nazwał „Z różańcem wzdłuż granic”.
Każdego dnia modli się na różańcu – odmawia wszystkie części! Nawiedza sanktuaria, kościoły i ciekawe miejsca na trasie podróży. Dziennie pokonuje nawet 100 km.
Na rowerowym szlaku znalazł się klasztor Sióstr Bernardynek w Kończyskach, gdzie sympatyczny pielgrzym skorzystał ze schronienia i noclegu, a co najważniejsze – odpoczął przy Sercu Bożym.
Następnego dnia, po Mszy Świętej, pomimo deszczowej pogody, udał się w dalszą drogę, gdyż zaplanował, że Jego podróż będzie trwała 40 dni, nawiązujących do 40 dni postu Pana Jezusa na pustyni, gdzie przebywał sam na sam z Ojcem.
Spotkanie, choć krótkie, było bardzo miłe i ciekawe. Pan Marian opowiedział o swoich pasjach, podróżach, wyprawach. Siostry podzieliły się wartościami swojego życia, w bliskości Jezusa, w ciszy klauzury, gdzie można wsłuchać się w samego Boga, usłyszeć Jego głos i zrozumieć, że człowiek bardzo potrzebuje takich chwil, które trudno odnaleźć w hałasie i codziennym zabieganiu.

